środa, 23 października 2013

Rozdział 7 2/2

Obudziłam sie rano i na same wspomnienie wczorajszego wieczoru łzy pojawiły sie na moich policzkach. Zupełnie go nie rozumiem, najpierw mnie całuje, przytula a teraz po prostu przyszedł powiedział że to koniec. 
- Kate? Jesteś?  -usłyszałam krzyk Marcina przed swoimi drzwiami,jednak nie odezwałam się ani słowem - Ej, mała wiem że tak jesteś otwórz  -  zaczął walić w drzwi. Po kilku minutach nieustającego walenia wstałam leniwie z łóżka i otworzyłam drzwi
- Co? - zapytałam, a mój głos zadrżał. Po chwili znalazłam się w ramionach jednej z najważniejszych osób w moim życiu. - On...on 
- Ci... - posadził mnie u siebie na kolanach i pozwolił wypłakiwać w swoją koszulkę. Tego mi teraz było trzeba, bliskości a jeśli nie mogłam jej wymagać od Matta to przynajmniej skorzystam z tej. Po kilkunastu minutach kołysania wreszcie się trochę uspokoiłam.
- On powiedział że... - i mój głos znowu się załamał.
- Jeśli nie chcesz to nie mów-  powiedział łagodnie i posłał mi uśmiech
- Ale chcę  - powiedziałam już nieco pewniej i zaczęłam mu opowiadać całą historię
- Ale dupek - powiedział przez zęby - gdy skończyłam opowiadać - Muszę coś załatwić - powiedział tak nagle i posadził mnie na łóżku szybko wstając
- Obiecaj że nie zrobisz nic głupiego  -powiedziałam patrząc jak otwiera już drzwi - Obiecaj! - krzyknęłam, spuścił głowę
- Dlaczego ty go wciąż bronisz co? - zapytał, widziałam ból w jego oczach
- Bo mi zależy - szepnęłam ledwo słyszalnie
- Jesteś naiwna - powiedział i wyszedł z pokoju trzaskając drzwiami. Opadłam bezwładnie na łóżko.
- Wiem... - szepnęłam sama do siebie - Jestem cholernie naiwna...

Oto jest druga część rozdziału 7 :] Mam nadzieję że wam się podoba :D Proszę was o... Pokażcie że jesteście, pokażcie to ilością komentarzy pod tym postem... Dziękuję / Vikaa <3

7 komentarzy:

  1. Ja jestem, pisz, pisz, piszzz! Uwielbiam to opowiadanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałe <3 KOCHAM <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem, jestem i pisz pisz pisz bo to jest super!!!!!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesteśmy, jesteśmy :) super :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. więc tak opowiadanie całkiem fajne, ale proponowałabym Ci jeżeli nie masz za dużo czasu to dodawaj rzadziej a pisz dłużej a stali czytelnicy i tak zawsze będą ;) pozdrawiam i czekam na kolejną część i zapraszam do siebie http://imbosiblee.blogspot.com/ ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. To jest świetne, ciesze się że takie blogi istnieją! :)
    Do Iness - odwiedziłam twoją strone i ciesze sie źe przeczytałam twój komentarz. Twoje opowiadanie jest niezwykłe! ;)
    Pozdrawiam wszystkich!!!!

    OdpowiedzUsuń