Obudziłam sie rano i na same wspomnienie wczorajszego wieczoru łzy pojawiły sie na moich policzkach. Zupełnie go nie rozumiem, najpierw mnie całuje, przytula a teraz po prostu przyszedł powiedział że to koniec.
- Kate? Jesteś? -usłyszałam krzyk Marcina przed swoimi drzwiami,jednak nie odezwałam się ani słowem - Ej, mała wiem że tak jesteś otwórz - zaczął walić w drzwi. Po kilku minutach nieustającego walenia wstałam leniwie z łóżka i otworzyłam drzwi
- Co? - zapytałam, a mój głos zadrżał. Po chwili znalazłam się w ramionach jednej z najważniejszych osób w moim życiu. - On...on
- Ci... - posadził mnie u siebie na kolanach i pozwolił wypłakiwać w swoją koszulkę. Tego mi teraz było trzeba, bliskości a jeśli nie mogłam jej wymagać od Matta to przynajmniej skorzystam z tej. Po kilkunastu minutach kołysania wreszcie się trochę uspokoiłam.
- On powiedział że... - i mój głos znowu się załamał.
- Jeśli nie chcesz to nie mów- powiedział łagodnie i posłał mi uśmiech
- Ale chcę - powiedziałam już nieco pewniej i zaczęłam mu opowiadać całą historię
- Ale dupek - powiedział przez zęby - gdy skończyłam opowiadać - Muszę coś załatwić - powiedział tak nagle i posadził mnie na łóżku szybko wstając
- Obiecaj że nie zrobisz nic głupiego -powiedziałam patrząc jak otwiera już drzwi - Obiecaj! - krzyknęłam, spuścił głowę
- Dlaczego ty go wciąż bronisz co? - zapytał, widziałam ból w jego oczach
- Bo mi zależy - szepnęłam ledwo słyszalnie
- Jesteś naiwna - powiedział i wyszedł z pokoju trzaskając drzwiami. Opadłam bezwładnie na łóżko.
- Wiem... - szepnęłam sama do siebie - Jestem cholernie naiwna...
Oto jest druga część rozdziału 7 :] Mam nadzieję że wam się podoba :D Proszę was o... Pokażcie że jesteście, pokażcie to ilością komentarzy pod tym postem... Dziękuję / Vikaa <3
Ja jestem, pisz, pisz, piszzz! Uwielbiam to opowiadanie! :)
OdpowiedzUsuńJesteśmy <3
OdpowiedzUsuńWspaniałe <3 KOCHAM <3
OdpowiedzUsuńJestem, jestem i pisz pisz pisz bo to jest super!!!!!!! :D
OdpowiedzUsuńJesteśmy, jesteśmy :) super :)))
OdpowiedzUsuńwięc tak opowiadanie całkiem fajne, ale proponowałabym Ci jeżeli nie masz za dużo czasu to dodawaj rzadziej a pisz dłużej a stali czytelnicy i tak zawsze będą ;) pozdrawiam i czekam na kolejną część i zapraszam do siebie http://imbosiblee.blogspot.com/ ;)
OdpowiedzUsuńTo jest świetne, ciesze się że takie blogi istnieją! :)
OdpowiedzUsuńDo Iness - odwiedziłam twoją strone i ciesze sie źe przeczytałam twój komentarz. Twoje opowiadanie jest niezwykłe! ;)
Pozdrawiam wszystkich!!!!